• Wpisów: 33
  • Średnio co: 19 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 10:29
  • Licznik odwiedzin: 1 870 / 656 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
killer
 
Każdy chyba zna historię: "Czarnoksiężnik z krainy Oz"...
Niedawno wyszła książka, opisująca życie Złej Czarownicy z Zachodu... I co się okazało? Wszyscy jej nienawidzili, a tu taj wyszły prawdy na jaw:
jej własny ojciec wysłał Dorotę, żeby ją zabiła, wszyscy ją mieli w głębokim poważaniu, siostra ją wykorzystywała, matka i ojciec mieli ją za skaranie boskie, jej własny syn nie miał do niej szacunku. Jedna osoba, która ją na prawdę kochała, umarła dla niej... Ona zawsze wszystkim pomagała, a tak na prawdę nigdy nic nie dostawała w zamian, wręcz przeciwnie. Dlaczego? Bo była zielona... Umarła przez przypadek, a nie chciała źle... Oczekiwała tylko, że w końcu dadzą jej wszyscy święty spokój...
Teraz też zazwyczaj tak jest, ludzie są oceniani tylko po tym jak wyglądają i w co się ubierają... Masz buty z Nike jesteś ok, masz zwykłe adidasy, to już jesteś zły... Ludzi nie zmienisz, ale możesz zmienić siebie...
-------------
" - I tam zła Czarownica została przez bardzo długi czas.
- Czy już wyszła?
- Jeszcze nie."
                      - Gregory Maguire
 

killer
 
Dobry wieczór...
Bajeczkę czas zacząć...
Bajka jest o kobiecie, która żyła ciągłą nadzieją na lepsze jutro... Co jej z tego przyszło? Tylko tyle, że wiele wycierpiała, słone łzy zrodziły się w potok płynący po jej sercu, neistety bez żadnych zielonych szczegółów wokół... Żyła, marzyła, miała nadzieję i wiarę, na to, że w końcu odnajdzie rodzinę, dom, szczęście, miłość... Pracowała, miała znajomych, wszystkim pomagała, za co oni mieli ją w głębokim poważaniu... Nie przejmowała się tym, ale jednak jak długo można żyć samotnie, bez czułości i wzroku drugiej osoby... Mężczyźni się nią bawili, wpadała w niewielki flirt, w który ona się angażowała, ale co to da jeżeli wychodzi to tylko z jednej strony... twierdziła, że nikt ją nie interesował, potrafiła powiedzieć nie, ale jednak jeżeli chodziło o miłość i na prawdę dobrą przyjaźń rzadko odmawiała... W końcu się wkurzyła i powiedziała dość... Wszyscy na nią spojrzeli jak na wariatkę, na co ona im rzekła: "Nie zamkniecie mnie w wariatkowie, o nie... Najpierw mnie będziecie musieli złapać..." uśmiechnęła się chytrze i zniknęła, nie widziano jej, martwiono się... A jednak zamartwiali się, oczywiście byli to nieliczni ludzie, ale jednak byli... Nie pokazywała się, chodziła własnymi ścieżkami, nie odnalazła niczego konkretnego, wróciła i została trójka ludzi, którzy na nią czekali: Przyjaciółka z przyjacielem i mężczyzna, przystojny i błagający ją, żeby uwierzyła w jego miłość... Dlaczego on się nią zainteresował? Nie wiedziała... Czyżby znalazła szczęście? Nie na długo... PO miesiącu szczęśliwego związku, wybuchła wojna domowa i zmiotła ich sobie z pola widzenia, nigdy więcej się nie zobaczyli... Próbowali się szukać, neistety zgubiło ich to, nie odnaleźli się, nawet listów nie dało się pisać... Kiedy już w końcu miało wszystko ucichnąć... Ona zmarła, postrzał w żebro i wykrwawienie się na śmierć... Tak wyglądało jej szczęście... Było, minęło... Śmierć nadeszła, chociaż prosiła o nią wcześniej...
MOTTO:

“Ciesz się szczęściem póki możesz, bo później i tak Ci je ktoś zabierze...”


Miłego wieczoru i snu bez koszmarów...
Bonne Nuit...
  • awatar zapomne: Nawet nie liczę na to, iż on COKOLWIEK zrozumie... Pogodziłam się z myślą, że tak już musi być, że to ja rozpaczam, a on żyje lekko i szczęście go nie opuszcza. Jedyne na co nie pozwolę, to na to, żeby myślał, że nic się nie stało i tak po prostu sobie pogadamy... Duma mi nie pozwala.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

killer
 
Dlaczego wszystko zależy od wieku? Jak już ktoś się o nim dowie to masz przesrane od góry do dołu, bo stwierdza już na wstępie, że jesteś taki, śmaki i owaki...

kartka_urodzinowa.jpg
  • awatar .S.: Wyczuwam tutaj syndrom zacofanego, polskiego spoleczenstwa.
  • awatar zapomne: Ajj wiem, że nie zapomnę o nim. Ciągle mam go w głowie, z tym, że to tylko ten "stary" Oskar. Kochany, zapatrzony we mnie i troskliwy chłopak. Ten nowy nigdy już nie będzie mi bliski niestety...
Pokaż wszystkie (2) ›
 

killer
 
Dzień bez Ciebie:
Poranny buziak - Gorzka, czarna kawa
Śliczne śniadanie z Tobą w łóżku - szybka kanapka przed wyjściem
Uśmiech na twarzy w aucie - zirytowanie porannymi korkami
Miły poranek - zwykły dzionek, z oczekiwaniem na jego koniec
Lunch (z Tobą) - Praca
Praca... Praca... Praca...
Romantyczne kolacje - Nadgodziny w pracy
Nocne pieszczoty - bezsenne noce...
I tak non stop, kółeczko się zamyka... aż do weekendu, gdzie nie potrafię sobie znaleźć miejsca i ciągle patrzę na "słoneczny świat" znajdujący się za oknem...

Wróciłam... :)
Miłego wieczoru :) Wszystkim...
  • awatar .S.: Bardzo pozytywna enegria plynie z tej notki ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

killer
 
No i co z tego, że wróciłam, skoro i tak mnie tu nie będzie...
Jednak wyjazd się przedłużył do usłyszenia 31.08 albo 1.09... Miłej końcówki wakacji...
Kiedyś wrócę, odpoczywamy od problemów codziennych i tych ciut głupszych i gorszych...
Bajeczka będzie po przyjeździe, dłuższa i z lepszym morałem, może mi się uda...
Addio ;)
Bouna Notte xD
Słodkich snów :*
  • awatar .S.: wiec czekamy z niecierpliwoscia ;)
  • awatar zapomne: Chyba żartujesz?! :) Właściwie nic się nie zmieniło od Twojego wyjazdu, wielu rzeczy zaczęłam się sama domyślać, ale nie wiadomo jaka jest prawda. Dalej tęsknię, czasem mniej, a czasem aż za bardzo. Życzę miłego wyjazdu i czekam na Twój powrót, Lily :*:)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

killer
 
Bajeczka ostatnia przed wyjazdem... :)
Żyła sobie dziewczynka, blondynka, szczupła i całkiem ładna... Wszyscy jej mówili, że pięknie maluje, nie potrafiła w to uwierzyć, jak była mała reagowała śmiechem, jak była duża, nie odzywała się. A oni wszyscy mieli rację, ona potrafiła namalować wszystko, nawet własne marzenia zilustrowała, nic jej to nie dało... Kochała malować, ale jednak interesowała się jeszcze podróżami. Jeździła po świecie i malowała co tylko napotkała, kwiatek, ulicę, człowieka, śmiech, radość, płacz. Wszystko. Niestety obrazy nie chciały się sprzedawać, rodzice umarli, nie miała od kogo pomocy. Nie chciała przestać malować, to było całe jej życie, ale później zaczął jej doskwierać głód. Nie miała nic. Tylko obrazy. No i zaczęła inną pracę. Skończyła studia, znalazła pracę i przestała malować. Nigdy do tamtego życia nie wróciła. Była panią bizneswomen i tyle. Malarstwo zniknęła z jej życia. Nie wiedzieć czemu, po prostu zapomniała? Możliwe, ale ona po prostu nie chciała, bała się, ze znowu zostanie bez niczego i nikogo.
MORAŁ: W dzisiejszym świecie i przy ludziach, nie można marzyć i spełniać marzeń, bo jak zaczniesz je spełniać, to później będziesz musiała przestać, bo nigdy do końca nie wygrasz...
  • awatar zapomne: Pewnie, że nie dam mu tej satysfakcji! ;) Jak do tej pory pomimo ciężkich momentów, nie ma szans żeby mnie złamać. O nieeee wyjeżdżaj :) Kiedy wracasz?
  • awatar zapomne: Tydzień to długo, będzie mi brakowało Twoich pomocnych słów w komentarzach. Udanego pobytu w tym miejscu, które tak uwielbiasz ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

killer
 
Jutro zatopię się w marzeniach i krajobrazie przede mną, będzie cudownie, bez myśli, bo tam nawet jak się myśli, to nie o tym co zawsze, nie o nim, o nich i o tamtych... Tam jest cudownie, rzeka, las, domek z drewna... Magiczne miejsce, które istnieje, istnieje na tym świecie i to w Polsce :)
Fairytale_Cottage_by_Chrysalis65.jpg
  • awatar .S.: Las, rzeka..to prawie jak moja okolica ;P
  • awatar .S.: Oj... wiem jak to jest, gdy jadę za granicę, mam to samo. Postaram się zrobić może jakieś zdjęcia miejsca, w którym mieszkam, jednak najpierw musi przestać padać deszcz.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

killer
 
Robię listę upodobań najbardziej dziwnego człowieka na świecie czyli mnie... Dziękuje za uwagę i zaczynamy...
Uwielbiam:
- kawę cappuccino, czarną, z mlekiem i w ogóle... niestety po niej mi się lepiej śpi...

images.jpeg


- uwielbiam czytać książki... wszystkie rodzaje, tylko musi być ciekawa i z sensem...

ksiazki-ksiazki.jpg


- uwielbiam herbatę, oczywiście nie zwykłą, tylko wszystkie smaki, uwielbiam eksperymentować ze smakami... i dodawać szczypty swoich ekstraktów ;)


herbata1.jpg


- jestem czekoladocholiczką, która potrafi zjeść dwie tabliczki czekolady w ciągu 5 min.

czekolada3.jpg


czekolada0us.jpg


- pisze, tworze, robię zdjęcia i to nie takie normalne, tylko jakieś śmieszne ujęcia, lub w ogóle bez sensu, a pisze, bo lubię, choć nie umiem xD

dsc_aparat-drewniany_2.jpg


ksiega.jpg


- Marzenia, tylko w nich żyję, odkąd skończyłam tyle lat ile skończyłam i co mi to daje? To, że żyje w innym świecie i czasami potrafi mi odwalić...

marzenia3.jpg


- już jedno z ostatnich, kolekcjonuje kapelusze, stwierdzam, że lepiej w nich wyglądam, jak to moja babcia mówi: "Nie widać Cię spod nich" xD Uwielbiam duże ronda :)

750.jpg


- biżuteria, ah... tak... lubię ją sama tworzyć, bo taka normalna zwykła i w ogóle wydaje mi się pusta i zawsze muszę w niej mieć coś swojego, żeby ją ubrać :)

Bizuteria.jpg


- kocham muzykę, potrafię cały dzień chodzić w słuchawkach i ich nie zdejmować (dopóki się nie wyczerpią bateria w telefonie albo MP3) xD


partytury.jpg


Ostatnie stwierdzenie tej notki: jak widać sam fakt, że ją dodałam już porównuje mnie do ludzi niespełna rozumu (to jest dla meni komplement) i tak, nienawidzę swojego życia, ale z drugiej strony go kocham, dlaczego? Bo nie zamieniła bym go na żadne inne :P
  • awatar .S.: Ja także lubię czytać książki , te sensowne oczywiście. Poza tym także lubię herbatę (głównie zieloną),lubię też pisać, jednak nawet do Ciebie nie mam porównania ;P
Pokaż wszystkie (1) ›
 

killer
 
Tak, tak, tak... jestem pojebana... i żyje w swoim własnym świecie... I co z tego, że nie potrafię tutaj?! Nic... Jedno wielkie nic...


Landscape_by_lychi.jpg
 

killer
 
Dlaczego już mi się nie chce? Nie chce mi się nic... wszystko odeszło, myśli za dużo... nie są one... eh... nawet nie wiem do jakiej grupy ich zaliczyć... I co z tego, że myślę? Tylko mi się mózg przegrzewa i mam idiotyczne myśli... Może jednak zastanowić się nad jedną, a nóż mieć nadzieję, ze akurat ona się uda... Tak... jasne... jak zawsze... Dupa, będzie, a nie coś udanego... Dobra, nie ważne, wszystko już jest nie ważne... całe życie jest jednym wielkim kłamstwem i niczym... no dobra, ale na razie żyjmy dalej i pozostańmy w tym niczym... i bądźmy nikim... tak jak wszyscy tego chcą :D Bo przecież o to chodzi... żyć i robić wszystkim tym na złość :)
Pokaż wszystkie (2) ›